wyłonił zwycięzców. Oczywiście nie obyło się bez przygód…
Znów na jednym stole po dwóch rozdaniach zawodnicy uznali, że zakończyli rundę. Na szczęście tym razem w porę „się wydało” i zamieszanie trwało krótko. Nie miało też wpływu na przebieg całego turnieju. „Sprinterzy” zostali zawróceni i musieli rozegrać ostatnie rozdanie tej rundy.
Na innym stole zawodnicy zasiedli na niewłaściwych liniach, co okazało się dopiero po zakończeniu rundy. Dobrze, że program przewiduje takie sytuacje i można było poprawić wyniki tak, żeby rezultaty szły na właściwe konta.
Atmosfera była przemiła i mimo tych utrudnień wszyscy zawodnicy wyszli zadowoleni.
Gratulacje dla wszystkich uczestników!!!
