znów cieszył się niezłą frekwencją. Udział wzięło 21 par. Zapisanych było więcej, ale niektórzy po prostu zapomnieli, że wypada zawczasu zawiadomić o swojej nieobecności…
Inni dla odmiany się spóźniają…
No cóż, niektórzy myślą tylko o sobie i nie przejmują się, że swoją niefrasobliwością sprawiają innym kłopot…
Przecież trzeba przygotować stoły, poustawiać krzesła, tego się nie robi w 5 minut. Uruchomienie oprogramowania, które liczy wyniki też zajmuje trochę czasu, a zawodnicy czekają…
Byłoby miło, gdyby tak wszyscy pamiętali, że zgłosili się na turniej i o której godzinie ten turniej się zaczyna…
Ponarzekałam sobie, a teraz formalności:
- miejsce: Jacek Dehnel i Włodzimierz Malinowski
- miejsce: Radosław Sznepf i Stanisław Kępczyński
- miejsce: Bogdan Wojnarowicz i Wojciech Rudeński
GRATULACJE!!!
Zapraszamy na kolejny turniej już za tydzień, 16 lipca.
